email:
hasło:

zarejestruj się
wyloguj się

Władzom


Ach, ukochane Władze moje,
Moje kochane szabesgoje
Tańczycie jak Wam każą Żydki
Pewnie na wszystkich z Was są kwitki
Stąd pozdrowienia me gorące
Pozwólcie bym powiedział szmonces
Ja wam, o goje, chętnie wierzę
Nie słyszeliście go w chederze
I wy od semityzmu spece
Nazwiecie za to mnie szajgecem
Więc upatrzycie moją winę
W wierszyku, rzekłbym, niby cymes
Aj waj, niedługo, daję głowę
Oddacie mienie bezspadkowe
Które, gdyby mnie zapytano
Należy przecież się Indianom
I nasz sojusznik z wielkim trzaskiem
Musiałby spieprzać na Alaskę
Pewnie musieli się nabiedzić
Nad tym uczeni mełamedzi
W Talmudzie biegli cadykowie
Jak gojom mienia wziąć połowę
Jak dawniej, Wasze kamienice
Wyborna myśl spod Waszych mycek
Niechybnie w głowach Wam zaświta
Żem jest antyantysemita




Autor

2018-06-06 16:12:02.0

Jeszcze jeden żartobliwy wierszyk na temat żydowski. ;)))))

Paweł