email:
hasło:

zarejestruj się
wyloguj się

Stanisław Hozjusz


Eminencjo, nie będę dziś spierał się o to
Czy Wasza Eminencja był lub nie – idiotą
Prawżeś był, by pożywać bez przeszkód swe krocie
Najlepsza droga trzymać prosty lud w ciemnocie
Po cóż laikom kielich abo księżom żony
Po cóż ma co w kościele wiedzieć nieuczony
Rozumieć mszę wszak nie jest przeznaczeniem chłopa
Pismo nie ma przewagi nad bajki Ezopa
Gdy go nie poprzeć mieczem, niechaj każdy wierzy
Że nie masz nic milszego nad rzezie kacerzy
Pozwól tedy bym pisał dziś do Ciebie o tym
Żeć równie cenię za zalety rozumu jak cnoty




Autor

2018-02-10 20:26:52.0

Nowy wierszyk na "cześć" wyjątkowego drania.

Paweł